
Jak to wszystko ogarnąć?!
Zawsze towarzyszyło mi poczucie, że nie dam rady. Nie dam rady mieć najlepszych stopni. Nie podołam na wyższym stanowisku. Nie opanuję biegle języka. Nie zrobię najlepszej możliwej formy. Nie wychowam dzieci tak jakbym chciała. Nie będę dobrą partnerką. Nie dam rady rozwinąć firmy. Ogólnie… NIE DAM RADY.
Ale jednak, gdy patrzę wstecz – jestem zadowolona. Może nie zostałam Prezydentem ani siatkarką jak chciałam, gdy byłam dzieckiem 🙂 Ale mam wiele powodów do dumy, ponieważ wszystkie moje „nie dam rady” jakoś osiągnęłam. Nie wszystko na 100% ale wystarczająco. WYSTARCZAJĄCO! I nie myśl sobie, moja Droga, że namawiam kogokolwiek do tego, żeby nie podejmować wysiłku. Co to, to nie 🙂 Ale nigdy nie mamy pewności dokąd nas zaprowadzą starania, które podejmujemy. Ale kurcze, trzeba próbować! Jeśli się nie uda, nie będzie to porażką. To będzie tylko próba. Pewien etap. Krok do przodu. Jednak jeśli nawet nie spróbujemy, nie zrobimy nawet jednego najmniejszego kroku w kierunku, który powinniśmy obrać- wtedy możemy mówić o porażce. To myślenie doprowadziło mnie do największej i najszybszej zmiany w moim życiu.
Mogę być taka jaka chce, próbować i być ciekawa dokąd mnie to wszystko zaprowadzi. Może nie uda mi się wszystko za pierwszym razem. Nieważne. Każdy dzień to nowe możliwości.
Takie są też moje planery. Gotowe na różne moje próby, szalone pomysły, niepowodzenia i zmianę kierunki, jeśli akurat to jest dla mnie dobre.
A Ty? Co masz dzisiaj w planie? 🙂

Subtitle for This Block




